Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Domowy Kościół
Kurs Ceremoniarzy dla Domowego Kościoła 2018

| Wicej


Domowy Kościół

Kurs Ceremoniarzy dla Domowego Kościoła 2018

 

 

Chcielibyśmy się podzielić informacjami i świadectwem mężczyzn biorących udział w kursie dla ceremoniarzy ( wszak wiara rodzi się ze słuchania).

Od kwietnia do czerwca 2018 roku kilkunastu mężczyzn z Domowego Kościoła naszej diecezji ( Grzegorz Bielawa, Jerzy Włodarczyk, Mateusz Nowak, Piotr Cierniak, Rafał Jureczko, Rafał Mularczyk, Sławomir Kowalczyk, Tomasz Krakowiak, Tomasz Popiołek, Zbigniew Rząsa i Bartosz Krawczyk) we wtorkowe wieczory gromadziło się początkowo w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa a następnie w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu, by wspólnie modlić się, poszerzać swoją wiedzę oraz doskonalić w praktyce umiejętności posługiwania. Swoim umiłowaniem Liturgii ( nie tylko eucharystycznej) dzielił się kleryk Tomasz Jaskuła- wieloletni członek Diakonii Liturgicznej.

Impulsem do zorganizowania takiego kursu była obserwacja, że często nie tylko na rekolekcjach wakacyjnych ale i w parafiach jest potrzebny ktoś, kto będzie odpowiedzialny za sprawny i godny przebieg zgromadzeń liturgicznych, kto podejmie się opieki nad formacja ministrantów. Poznawaliśmy podstawowe posługi na Mszy Świętej, również obrzędy Triduum Paschalnego nie sa nam obce- aczkolwiek to już wyższa szkoła jazdy. Właśnie ten czas Wielkiego Postu przynaglił nas, by przypomnieć to wspólne gromadzenie wokół Jezusa.

Jesteśmy Panu Bogu wdzięczni za możliwość bycia blisko ołtarza Pańskiego, dziękujemy za prowadzenie kursu klerykowi Tomaszowi , za gościnę gospodarzom parafii . Dziękujemy naszym żonom za przyzwolenie i ofiarę czasu, byśmy byli lepszymi mężami i ojcami , którzy sa blisko Jezusa i chcą służyć wspólnocie ( Domowego Kościoła czy parafii).

 

Dołączamy świadectwo Mateusza
Z Panem Bogiem
Bartosz i Mirella ( jako pomoc gospodarcza) Krawczyk

 

 

 

Pragnę dziś krótko podzielić się z Wami uczestnictwem w kursie liturgicznym dla mężczyzn należących do wspólnoty Domowego Kościoła w Diecezji Sosnowieckiej i moją osobistą historią. Mam na imię Mateusz, jestem mężem i ojcem czwórki dzieci, od 13 lat jesteśmy z żoną w DK. Od dłuższego czasu w moim sercu tliło się pragnienie poznania jeszcze bliżej niż dotychczas liturgii Kościoła a zwłaszcza Eucharystii, znaczenia jej poszczególnych części i posługiwania w niej. Jako młody chłopak nie skorzystałem z możliwości wstąpienia do Liturgicznej Służby Ołtarza, a gdy na dobre znalazłem się we wspólnocie, najpierw młodzieżowej a potem rodzinnej, miałem wrażenie że jest na to za późno albo może inaczej, że nie do końca jestem do takiej posługi przygotowany. Niemniej jednak świadectwo innych mężczyzn i styczność z nimi głównie na rekolekcjach czy Dniach Wspólnoty, a jeszcze bardziej rodząca się potrzeba przygotowania tejże liturgii, podczas okazjonalnie organizowanych Eucharystii w czasie dni skupienia czy rekolekcji wyjazdowych, sprawiały że coraz częściej zakładałem albę. Muszę przyznać, że to niezwykłe doświadczenie służyć w ofierze Mszy św. Porównałbym go do możliwości dotykania krzyża i Ciała Pańskiego tak jak to miało miejsce na Golgocie tuż po śmierci Chrystusa gdy Jego Ukochana Matka i umiłowany uczeń św. Jan zatroszczyli się o ciało ukrzyżowanego Syna i Mistrza. Niezwykła to bliskość, bardzo duchowa to jak obcowanie z Jezusem naszym bratem. Bardzo więc tęskniłem za tym by jak uczeń być BLISKO przy swoim Mistrzu bardziej regularnie. Mojemu pragnieniu wyszedł naprzeciw sam Jezus, gdy podczas kolejnego w moim życiu okresu adwentowego poprosiłem księdza Proboszcza czy mógłbym posługiwać przy ołtarzu. Bardzo się z tego powodu ucieszył i tak też się stało podczas porannych rorat. Z radością zachęciłem do tej posługi także mojego przyjaciela by nam było razem nieco „raźniej” – nie czuliśmy się obydwoje bowiem aż tak pewnie mając niewielkie jednak doświadczenie. Zaczynając od czytań i modlitwy wiernych, stopniowo dodawaliśmy kolejne elementy liturgii, i tak nasze coroczne roraty stały się dla nas okazją do świadectwa w parafii i głębokiego osobistego przeżywania Eucharystii w zwykły dzień. Tak jest do dzisiaj podczas każdego Adwentu, ale zachęceni postępem i zachwyceni pięknem, rozszerzyliśmy naszą posługę przy ołtarzu podczas comiesięcznej Mszy św. w której uczestniczą wszystkie rodziny DK z naszej parafii w ostatnią niedzielę miesiąca wraz z całą parafią. To niezwykły dar, mamy z góry na cały rok rozpisaną posługę, kto jest odpowiedzialny za które czytanie (dziś jest nas już czterech!), kto z rodzin zatroszczy się i przyniesie dary do ołtarza, kto śpiewa psalm a kto uklęknie do krótkiej modlitwy uwielbienia małżonków tuż po Komunii św. W ostatnim czasie miałem możliwość pogłębić swoje przygotowanie podczas zorganizowanego kursu liturgicznego przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu. To parafia gdzie przyjąłem Chrzest św. oddalona kilkadziesiąt km od miejsca gdzie mieszkam dzisiaj. Przypadek? Nie sądzę…Bardzo ochoczo na tą propozycję odpowiedziałem mimo dużej ilości obowiązków w pracy i w domu. Kwestie takie jak „obsługa kadzidła” chociażby czy organizacja innych uroczystości (przykładowo ustawienie kolejności w procesji Bożego Ciała) nadal pozostawały poza moim zasięgiem. Podczas kursu obejmującego kilka spotkań 2-3h w obecności kleryka sosnowieckiego seminarium, wraz z grupką mężczyzn mieliśmy możliwość „dokształcić” się liturgicznie, znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania i co najważniejsze w serdecznej atmosferze, na spokojnie przećwiczyć nowe elementy. Jestem ogromnie wdzięczny za tą inicjatywę Mirelli i Bartoszowi Krawczykom, którzy pomogli ten pomysł wcielić w życie. Warto przypomnieć iż Liturgia jest jednym z Charyzmatów Ruchu Światło Życie definiowanym jako „Dar zrozumienia i przyjęcia pełnej i autentycznej liturgii odnowionej przez Sobór Watykański II, (…) może on służyć wspólnotom lokalnym. Wspólnoty Ruchu przyczyniają się do budowania żywego Kościoła w parafiach przez kształtowanie żywych zgromadzeń liturgicznych w oparciu o wierność wobec słowa Bożego i poprawnie odczytane znaki liturgiczne”.

Podczas niedawno obchodzonej uroczystości przyjęcia Chrztu św. przez naszą córeczkę, jeden z zaproszonych gości (spoza wspólnoty) z wielkim zachwytem wyraził się o przebiegu liturgii w naszym kościele, przyznał że dawno nie widział „takiego poziomu” i rzadko można spotkać tak liczne zaangażowanie świeckich w jej sprawowanie. Pomógł nam niewątpliwie w tym także nasz wspaniały zespół muzyczny, na który możemy liczyć podczas najważniejszych uroczystości i wspomnianych comiesięcznych Mszy św . To utwierdziło mnie w przekonaniu, że nasz wspólnotowy trud i zadbanie o wiele elementów liturgii, nie pozostaje bez wpływu na owocne jej przeżywanie i jej wyjątkowość. To przecież najważniejsze spotkanie w naszym życiu. Mój przyjaciel tymczasem poszedł o krok dalej i jest dzisiaj nadzwyczajnym szafarzem Komunii św. Pragnę zachęcić wszystkich mężczyzn, którzy może odczuwają podobne pragnienie, a nieco obawiają się i może nie wiedzą jak zacząć by nie zwlekali z podjęciem podobnych inicjatyw w swoich parafiach. Pan znajdzie sposób aby wszystko się udało, nie z takimi rzeczami sobie poradził. Bóg w swoim Jednorodzonym Synu niech będzie uwielbiony na wieki za to czego dokonuje w moim życiu.

Mateusz

Wygenerowano w sekund: 0.01
9,000,882 Unikalnych wizyt